10 odpowiedzi na 11 pytań

liebsterblogaward
10 odpowiedzi na 11 pytań, czyli Liebster Blog Award.

Bardzo dziękuję za nominację Blogabelli. Odpowiadanie na pytania sprawiło mi dużą frajdę.

 

Tak naprawdę udzieliłam odpowiedzi na wszystkie pytania (chyba, że szóste się nie liczy?), ale nie miałam pomysłu na tytuł posta.

 

1. Bez czego nie potrafisz żyć?
Bez sprawdzania co 5 minut, czy ktoś wszedł na bloga. No bo przecież jak nie sprawdzę, to nikt nie wejdzie.
2. Co motywuje Cię do działania?
Kiedy ktoś mnie chwali albo docenia. Nagany i krytyka działają na mnie demotywująco.
3. Gdybyś miała możliwość zagrania w filmie, to jaką rolę chciałabyś odegrać?
Rolę uroczej i zabawnej postaci drugoplanowej. Albo smoka.
4. Kto jest Twoim autorytetem lub osoba, która Cię inspiruje? 
Joanne Rowling.
5. Jakie jest Twoje popisowe danie?
Gdybym chciała zaimponować komuś smacznym obiadem… zamówiłabym pizzę, czy coś. Serio.
6. Gdzie chciałabyś zamieszkać na stałe i dlaczego?
Chciałabym to wiedzieć.
7. Czym jest dla Ciebie prowadzenie bloga?
Mnóstwem stresu. Szczególnie, kiedy mam opublikować post. Albo, co gorsza, kiedy już opublikuję i widzę, że ktoś go czyta… Straszne, nie?
8. Moment w życiu, którego nigdy nie zapomnisz.
Kiedy w podstawówce dowiedziałam się, że kolor kremowy nie jest odcieniem niebieskiego. Moja percepcja kolorów stanęła na głowie.
(Chyba myślałam tak, bo kremowy kojarzył mi się z kremem, a krem Nivea w łazience był w niebieskim opakowaniu… ale to tylko teoria)
9. Gdybyś mogła przenieść się w czasie, którą epokę byś wybrała i dlaczego?
To nie epoka, ale – lata 90 XX wieku.
10. Wolisz książkę czy film?
Książkę.
11. Jakbyś miała wystąpić na olimpiadzie to w jakiej dyscyplinie?
Jeśli mogę wybrać jakąkolwiek, to curling – nie mam pojęcia, o co w niej chodzi, dlatego jej oglądanie bardzo mnie bawi. Dla mnie wygląda jak sprzątanie na czas.

 

Moje nominacje:
Abakercja
Andrra
Curly owca
Drinki w kokosie
Ekspresem przez życie
Inkubator Piękna
Niebieski Stoliczek
Racjonalnie i dietetycznie
Szkicownik Reydee
When in jungle
Zenja
A oto pytania dla Was:
1. Gdybyś była postacią z kreskówki, jak byłabyś ubrana?
2. Twoja ulubiona książka z dzieciństwa.
3. Pies czy kot?
4. Gdyby postać Disneya miała zagrać główną rolę w filmie o Twoim życiu, to która by to była?
5. I jak brzmiałby główny motyw muzyczny?
6. Jakie jest Twoje marzenie z dzieciństwa, które już się spełniło?
7. Część ciała, którą najbardziej w sobie lubisz.
8. Pomalowane oczy czy pomalowane usta?
9. Gdybyś mogła oswoić jakiekolwiek zwierzę, które by to było?
10. Fantasy czy science fiction?
11. Prowadziłaś w dzieciństwie Złote Myśli/Pele-Mele? (I czy ostatnim pytaniem zawsze było: „Czy mnie lubisz? Na ile procent?”)

 

To ja czekam na odpowiedzi w komentarzach albo na  linki do Waszych postów. Nie musicie odpowiadać na wszystkie pytania – możecie wybrać tylko te, które przypadną Wam do gustu.

 

Jeśli też nie umiesz gotować albo lubisz smoki – śledź mnie na:
Follow oraz

 

  • www.mojenozyczki.blogspot.com

    Ja też tak mam, że sprawdzam co chwilę czy ktoś wszedł na bloga, więc rozumiem 🙂

  • ronzbig1

    Odpowiedź na 8 mnie bardzo rozbawiła – chyba każdy ma takie dziwne przekonania z dzieciństwa, które potem wywracają świat do góry nogami 😀

  • Sprzątanie na czas – dobre;) A wiesz, że i mnie podobne skojarzenia się na myśl nasuwają przy oglądaniu curlingu? Coś zabawnego jest w tej dyscyplinie;)

  • Tez dużo lepiej działają na mnie pochwały niż krytyka 🙂

  • Jedenastka mnie całkowicie rozwaliła i nie mogę przestać się śmiać. Dobrze lepiej Cię poznać 🙂

  • Klaudia :)

    Rozumiem to 🙂
    zapraszam do mnie, dopiero zaczynam 🙂
    http://udecidedgirl.blogspot.com/

  • A ja mam takie wrazenie, ze im rzadziej sprawdzamy, czy ktos wszedl tym lepiej sie dzieje. Przynajmniej nie mamy stresu, a poza tym statystyki rosna okresowo, potrzeba czasu, a jak sie co chwile patrzy to sie tego nie widzi. To tak jak z dzieckiem, rodzice nie dostrzegaja ile uroslo, bo widza je na codzien, za to obca osoba od razu zakrzyknie: o jak urosl. Pozdrawiam serdecznie Beata

    • Racja. Ja marnuję na to dużo czasu, ale z drugiej strony daje mi to też dużo radości – jak widzę, że ktoś siedzi właśnie na blogu, to bardzo się cieszę 😀

  • Szkoda, że nie rozwinęłaś kilku punktów, np. odpowiedzi na 4-te, 9-te i 10-te pytanie. Fajnie byłoby się dowiedzieć, dlaczego Rowling Cię inspiruje, co Ci się podoba w latach 90tych itd. 🙂

    A co do 8. punktu, ja jak byłam mała, zawsze myślałam, że jak wleje się wody do śmieci (lub kosza na nie), to one wybuchają i dlatego wszyscy starali się wyrzucać jedynie rzeczy suche. Cóż, do tej pory nie byłam świadkiem, żeby jakiś śmietnik wybuchnął przez mokre śmieci. 😀

    • Uznałam, że te odpowiedzi mówią same za siebie 🙂
      Hahaha 😀

  • Jesteś pierwszą osobą, którą spotykam, a która tęskniłaby do lat ’90. A z tym kolorem kremowym to faktycznie ciekawe <|:^)

  • Haha, urzekłaś mnie z tym kremowym! 😀

  • Dzięki za odpowiedzi.
    PS tym kremowym mnie rozbawiłaś hehe 🙂

  • Dziękuję za nominację, odpowiem u siebie jak przyjdzie wena 🙂 Również inspiruje mnie Rowling i tęsknię za latami 90 XX wieku

  • O, jestem o level wyżej jeśli chodzi o popisowe dania – moim jest każde, które akurat mam w domu w postaci fixa. 😉 Ale chyba czas zacząć rozwijać skrzydła…

  • Ze statystykami to i ja mam takie fazy na ciągłe sprawdzanie. O curlingu pierwsze słyszę, jak widać człowiek całe życie się uczy. Sprawdzę zaraz w google, co to takiego.

  • Ciekawe 🙂

  • gin

    Curling faktycznie wygląda jak sprzątanie na czas, też mnie bawi 🙂

  • hehehehe Ala też ciągle sprawdzam, czy ktoś czyta, co tam wypociłam 🙂 i też krytyka działa na mnie deprymująco. Lata 90-te? Why???
    ps. zapraszam na wyzwanie blogowe – może masz ochotę dołączyć? Pozdrawiam serdecznie

    • Bo to lata mojego dzieciństwa 🙂
      Kurczę, dołączyłabym, bo lubię wyzwania blogowe, ale daleko moim pomysłom na wpisy do tematu kobiecości 🙁 Mam nadzieję, że uda się następnym razem!