25 rzeczy do zrobienia przed 25 urodzinami

25 rzeczy do zrobienia przed 25 urodzinami

Za pół roku skończę 25 lat.

Myślę, że fajnie byłoby z tej okazji stworzyć taką listę rzeczy do odhaczenia przed urodzinami. Ćwierćwiecze to nie byle co.

Jeszcze nie wiem, czy moja lista będzie mieć 25 pozycji, czy np. tylko 10 (9 raczej nie, wolałabym już gorliwie dodać dziesiątą pozycję, żeby zaspokoić kaprys perfekcjonistycznej części mojej natury).

W każdym razie jest to temat do przemyślenia, i w ramach rozważań spisałam tę listę pomysłów:

lista rzeczy do zrobienia przed 25 urodzinami

 

25 rzeczy do zrobienia przed 25 urodzinami

 

1. Przeczytać wybraną książkę

 

Dla mola książkowego to mało wyzwaniowe wyzwanie, chyba, że wymyślimy tu coś ekstra. U mnie mogłoby to być przeczytanie wszystkich książek Agathy Christie, tylko co ja będę wtedy czytać przez następne 25 lat życia…?

 

2. Skoczyć na bungee/ze spadochronem

Chociaż ja chyba wolałabym zamiast tego zwyczajnie strzelić sobie w łeb. Mam wrażenie, że to dużo mniej stresująca śmierć.

 

3. Namalować obraz/napisać opowiadanie/skomponować piosenkę

Coś kreatywnego!

 

4. Odwiedzić wybrane miejsce

Z rozmachem (jak Paryż czy Nowy York) albo najbliższą miejscowość czy dzielnicę, do której zjeżdżają się turyści, a której my nadal nie widzieliśmy na oczy.

lista rzeczy do zrobienia

 

5. Iść do teatru/opery/filharmonii

Jeszcze nigdy nie byłam w filharmonii ani operze, więc, hm…

 

6. Zagrać w kręgle/paintball/laserowy paintball

Nigdy nie grałam w kręgle, więc tak myślę, że może mogłabym dopisać to na swoją listę. Od siebie, w przeciwieństwie do zwykłego paintballu, polecam ten laserowy – świetna rzecz!

 

7. Jechać w podróż bez planu

Bardzo podoba mi się ten pomysł!

jechać w podróż - 25 urodziny

 

8. Skończyć studia

Jeśli można na taką listę wpisywać niedawno odhaczone rzeczy, to chętnie sobie to wpiszę.

 

9. Polecieć samolotem

To fantastyczne uczucie, oderwać się na taką wysokość od ziemi i obserwować świat z góry!

Przynajmniej dopóki nie jesteście z tych cierpiących na koszmarne bóle głowy (albo – w moim przypadku – twarzy i szyi). Na szczęście, takie bóle pojawiają się raczej tylko przed lądowaniem, więc podczas pierwszego lotu będziecie mogli nieświadomie cieszyć się podróżą.

 

10. Wyprowadzić się z domu

Większość osób wyprowadza się na studia, ale jeśli wybiera się akademik, wynajęcie pierwszego mieszkania to jest coś!

 

11. Zrobić coś nowego

Coś zwyczajnego.

Większość pozycji z tej listy to rzeczy, których nie robiło się wcześniej – ale w przeciwieństwie do skoku na bungee albo lotu balonem, mam tu na myśli coś, co dla innych jest powszednie, a czego my nadal nigdy nie zrobiliśmy: spróbowanie nowego smaku, przeczytanie książki na czytniku, wysłuchanie audiobooka…

Ja np. nigdy do tej pory nie wypiłam kubka kawy.
lista - coś nowego

 

12. Zrobić coś, czego nie robiło się od lat

W opozycji do poprzedniego punktu. Co to może być, co w przeszłości było dla nas zwyczajnym zajęciem, ale teraz przestało?

 

13. Posadzić drzewo/roślinkę

Wyhodowanie czegoś własnego od zera musi być super!

 

14. Obejrzeć wybrany film

Taki, którzy widzieli wszyscy oprócz Ciebie. U mnie mogłaby to być trylogia „Władcy Pierścieni”.

 

15. Napisać list

To jest zawsze dobry pomysł.

Jeśli nie macie nikogo, kto ucieszy się z listu, to może list do samego siebie z przyszłości?

 

16. Uratować komuś życie

Oddając krew albo zapisując się na dawcę szpiku.

U mnie odpada, bo ważę poniżej 50 kg. Znając mój metabolizm, żeby spełnić ten warunek, musiałabym zapuścić włosy a’la Roszpunka. Albo wyjść za mąż.

 

17. Zrobić tatuaż

Osobiście nie podobają mi się szczególnie tatuaże, a wizja noszenia jednego wzoru przez całe życie wydaje się zbyt odpychająca i zobowiązująca, ale… taki tymczasowy, z henny – czemu nie?

 

18. Wywołać zdjęcia z pierwszych 25 lat życia

Szczególnie te z drugiej połowy życia mamy głównie w formie cyfrowej. Gdyby świat spotkała katastrofa i przetrwałyby tylko niewirtualne ślady naszego życia, archeolodzy-kosmici myśleliby, że większość z nas zginęła koło 2000 roku.
 

do zrobienia - lista
 

19. Uporządkować sprawy z przeszłości

Zrobić generalne porządki, pozbyć się niepotrzebnych rzeczy, załatwić rzeczy wiecznie odkładane na później.

W to wlicza się również nasza przestrzeń wirtualna – pulpit, cały twardy dysk, poczta, facebooki i wszystkie inne konta.

 

20. Wziąć udział w akcji charytatywnej

Albo po prostu przekazać pieniądze na cel charytatywny.

 

21. Stworzyć swoją „bucket list

Listę marzeń, listę „before I die”, listę celów. Albo jakąkolwiek inną.

 

22. Ugotować obiad z czterech dań

A na poważnie – przyrządzenie czegoś ekstra. Albo w przypadku ludzi, którzy umieją zrobić tylko jajecznicę – przyrządzenie czegokolwiek.

Mnie w tym roku udało się pierwszy raz ugotować samej całą zupę (żurek z kiełbasą!), więc chyba ten punkt mam odhaczony.

 

23. Zrobić prawo jazdy

Jeśli liczy się karta rowerowa, to mam.

 

24. Adoptować zwierzę

Kota, psa, chomika. A jeśli nie mamy warunków albo chęci na długoterminowe zobowiązanie, to może wspomóc jakoś schronisko?

zalozyc bloga

 

25. Założyć bloga

To już zrobiłam i chyba była to dobra decyzja 🙂

 


 

Robiliście kiedyś taką listę rzeczy do odhaczenia? Co do niej wpisaliście?

Żeby dostać informację o kolejnym wpisie, kliknij:

Follow lub

  • Taka lista to dobry pomysł. Zawsze marzyłam o Disneylandzie i w zeszłym roku to się spełniło. Teraz marzę podobnie jak Ty o Nowym Jorku. Mam w planach odwiedzić go przed 30. Jeszcze trochę czasu mi zostało, więc marzenia powoli zamieniają się w plany 🙂

    • I jak było w Disneylandzie? Ja też marzę, żeby pojechać, ale raczej nie uda się zebrać budżetu przed 25-tką 😀

      • Magicznie. 🙂 Każdemu polecam bez względu na wiek. Ja pojechałam w wieku 26 lat więc wszystko przed Tobą 🙂 Teraz marzy mi się także odwiedzenie studia, w którym kręcili Harrego Pottera pod Londynem. 🙂

        • Disneyland w Paryżu jest super!

  • No to zostały mi 2 lata na realizację 😀 chociaż nie jest źle, sporo z Twojej listy mam już zrobione 😀
    A tak na poważnie już jakiś rok temu stworzyłem swoją listę marzeń. Z większym rozmachem, bo do realizacji przed śmiercią, ale z drugiej strony mam na to więcej czasu. Grunt, że udaje mi się realizować kolejne podpunkty 🙂

    • Fajna lista 🙂 Też zastanawiam się nad zrobieniem takiej listy, ale chyba bardziej podobają mi się te z konkretną datą wykonania. No, ale po 25 urodzinach się jeszcze pomyśli 😀

  • Też chcę mieć tatuaż! Wodny albo z henny, bo boję się igieł 😉 Już nawet mam wybrany wzór 😀

  • Ej, nie jest tak źle – większość mam już dawno odhaczoną ? Tylko bungee i tatuaż odpadają, bo to nie moje klimaty ?

  • Agnieszka Maciejewska

    Jestem ciekawa ile z tej listy rzeczywiście zrealizujesz.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie: http://www.szeptyduszy.blog.onet.pl

  • Założenie bloga to był wyśmienity pomysł! Twoja lista robi wrażenie i bardzo przypadła mi do gustu, chyba o takiej pomyślę. Co prawda do 25-tki mam jeszcze trochę czasu, ale co tam. Będę miała więcej czasu na realizację :). W jednym z punktów pisałaś o pisaniu listów, uwielbiam to robić i często wysyłam listy, pocztówki do moich przyjaciół. Jestem zdania,że listy mają w sobie niezwykłą moc, potrafią przenosić góry i zostają z nami na dłużej. Czasami jest nam łatwiej ująć w liście to co czujemy, niż to co chcemy napisać w SMS, czy na czacie. Dlatego lubię pisać właśnie w ten sposób, od serca do serca :). (Poetycko się zrobiło 🙂 ). Na marginesie to ja nie piłam nigdy wcześniej kawy. Jakoś tak się nie polubiłyśmy. Powinnam też wrócić do mojego wcześniejszego hobby, którym było robienie biżuterii. Oj, dawno nie sięgnęłam po zestaw. Miałam tak dawno zamówić akcesoria i chyba w końcu to zrobię.
    Pozdrawiam!

    • Zrób listę! 🙂 Ja w dzieciństwie pisałam listy i jakiś czas temu również do tego wróciłam 🙂

  • Ja mam 25. urodziny w grudniu, a nie wpadłam na taką listę i teraz mam ciśnienie, żeby też sobie zrobić :O Jeśli się zgodzisz, to chętnie wypełnię z Tobą kilka tych punktów, np. kręgle, paintball czy pójście do filharmonii 😉

  • Klaudia Gie

    Skok na bungee planuję od kilku lat i nadal nie mam do tego odwagii. Faktycznie strzelenie sobie w łeb będzie łatwiejsze 😀 Tatuaż chcę zrobić pod koniec tego roku. W planach mam też napisanie chociaż wstępnej wersji książki, która marzy mi się od dawna. No i prawo jazdy. Tego raczej szybko nie zrobię ale faktycznie przed 25 rokiem życia, warto się o to postarać ale mam na to jeszcze kilka lata. 🙂 Bardzo fajna lista!

  • mamkwadrans

    Fajnie jest tworzyć takie listy i później sprawdzić, co udało nam się zrealizować. To taka dodatkowa motywacja. 🙂 Powodzenia!
    Zapraszam do siebie: http://www.mamkwadrans.blogspot.com

  • Magda M

    Świetna lista. Ja lubię raczej marzenia do realizacji w krótkim czasie, ale takie długoterminowe też są fajne 😉