Jak zmieniłam życie w rok

Jak zmieniłam życie w rok

Jak godnie żyć? Jak zmienić swoje życie na lepsze?
I od czego zacząć?

Jeśli lubicie historie osobistych zmian, to być może to jest coś dla Was.

jak zmieniłam życie w rok - recenzja książki

 

„Jak zmieniłam życie w rok” Malwiny Bakalarz to jedna z takich historii.

Książka krótka, rozsądna, napisana lekkim i przyjemnym stylem.

 

Jeśli czytaliście już kilka sztandarowych pozycji z literatury rozwoju osobistego, nie sądzę, byście znaleźli w tej książce nowe lub zaskakujące pojęcia, techniki czy rady.
Jeśli nie – to lekka forma, w której możecie sobie je przyswoić.

 

Dla kogo ta książka będzie odpowiednia?

Dla zabieganych pracoholików. Ludzi, którzy za dużo na siebie biorą i potrzebują impulsu, żeby się zatrzymać.

Dla osób, których motywują historie osobistych zmian.

 

To jak zmienić to życie?

W skrócie : zatrzymać się, zastanowić, zadbać o siebie. Cmentarze są pełne ludzi niezastąpionych.

 

Czy ta książka odmieniła moje życie?

Po lekturze kupiłam szczotkę do szczotkowania ciała na sucho i zaczęłam pić mleko bez laktozy. Uwielbiam mleko, ale nie czuję się po nim najlepiej – okazuje się, że mogę teraz pić kakao bez uczucia dyskomfortu po.

Więc tak, coś w moim życiu zmieniła, a czy te zmiany będą długofalowe – zobaczymy.

 

Książkę przeczytałam na czytniku (w abonamencie Legimi, jupi!). I tak… ciekawi mnie, jaki byłby mój odbiór tej książki, gdybym przeczytała ją w papierze – w otoczeniu tych ozdobnych kwiatuszków, różu i estetycznych zdjęć. Bo że odbiór byłby trochę inny, to pewne – podświadomie oceniamy tekst nawet na podstawie kroju i wielkości czcionki!

Zgaduję, że moja ocena nieznacznie zmieniłaby się ujemnie dla treści merytorycznej, a dodatnio dla odbioru poczucia humoru i ciepła.

Ale to tylko taki strzał i taka mała dygresja.

 

Lubicie historie osobistych zmian czy wolicie konkretne, rzeczowe poradniki?