Pozytywne motywujące cytaty

5 motywujących cytatów na lepszy poranek

Są takie motywujące cytaty, które w mglisty, jesienny poranek pobudzą równie dobrze co kubek kawy albo strumień zimnej wody.

Te pięć to kolejne w mojej kolekcji, które do mnie przemawiają.
Zobaczcie:

1.

Nie licz dni. Spraw, żeby to dni się liczyły - cytat motywujący

Nie licz dni. Spraw, żeby to dni się liczyły.

Muhammad Ali

I co zrobimy z dzisiejszym, żeby się liczył?

 

2.

Małe czyny, które robisz - motywujący, pozytywny cytat

Małe czyny, które robisz, są lepsze, niż wielkie, które planujesz.

George Catlett Marshall

Jaka jest następna mała rzecz, którą dzisiaj zrobisz?

 

3.

Cytat motywujący: kochaj ten etap, na którym się teraz znajdujesz

Kochaj ten etap, na którym się teraz znajdujesz: jesteś wciąż w fazie prac. Nieustannie się rozwijasz.

Regina Brett

Jak to jest, że każdy bloger z długim stażem z rozrzewnieniem wspomina początki swojego bloga, za to ci początkujący marzą wciąż o rzeszach czytelników i czekają, aż ich blog wyjdzie z cienia?

Doceniajmy każdy etap naszej drogi.

 

4.

Wszyscy przeżywają upadki - motywujący cytat

Wszyscy przeżywają upadki. Zwycięzcą jest ten, kto szybciej się podniesie i ruszy dalej.

Regina Brett

To szczera prawda. Ludzie sukcesu to właśnie ci, którzy upadali najczęściej. Bo próbowali aż do skutku.

 

5.

W życiu nie chodzi o czekanie, aż burza minie... Piękny cytat motywujący

W życiu nie chodzi o czekanie, aż burza minie… Chodzi o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Vivian Green

Piękne.

 

Jeśli macie ochotę na więcej motywujących cytatów, sprawdźcie te wpisy:

 

Jaki motywujący cytat zainspirował Was ostatnio najbardziej?

motywujące cytaty pozytywne

17 komentarzy do wpisu „5 motywujących cytatów na lepszy poranek”

  1. Mnie bardzo urzekł cytat z filmu “Piętno śmierci” -> “Wszystko jest możliwe – wystarczy tylko chcieć” -> zwłaszcza przy tym, jak to było tam zobrazowane. I to jest prawda, można zdobyć Mount Everest, jeśli tylko się chce 🙂
    Cytat piąty jest przepiękny!

    Co zaś tyczy się cytatu nr 4 – coś w tym jest. Kiedy jeszcze za młodzieńczych czasów (tak, osiemdziesięcioletnia staruszka ze mnie) pisałam bloga (a może raczej blogi?) – tak gorąco pragnęłam, aby było zainteresowanie moją stroną (chociaż na dobrą sprawę o niczym konkretnym to nie było, hah). Jakieś dwa lata temu założyłam blog, który miał zawierać moje przemyślenia i rady dla kosmitów, ale jakoś nie martwiła mnie perspektywa małej ilości czytelników. Tylko, że niestety ciągle mi brakowało czasu (a konkretniej – dyscypliny, czas się zawsze znajdzie) – zatem ostatecznie usunęłam bloga, choć przyznam, iż to właśnie jego wspominam najlepiej 🙂

    Pozdrawiam,
    Ambasadorka ósmej planety od Słońca 🙂

    Odpowiedz
  2. Hej! Bardzo mi się podoba twój blog, i chciałabym zapytać, czy jest jakaś opcja, aby go zaobserwować? Chodzi mi o to, żeby dostawać powiadomienia o nowych wpisach? Da sie tak? 😀

    Odpowiedz
    • Bardzo mi miło <3 Hmm, korzystasz np. z Bloglovin' albo Feedly? To agregatory treści, na których można obserwować różne blogi i strony. Wrzucam też informacje o nowych wpisach na Facebooka i InstaStories, robię też podlinkowane piny na Pinterest 🙂

      Odpowiedz

Dodaj komentarz