jak sie wymawia nazwisko

10 nazwisk pisarzy, które wymawiasz błędnie #2

Jesteś pewien, że nazwisko swojego ulubionego pisarza wypowiadasz poprawnie?

Są takie nazwiska, których przeczytanie sprawia nam trudność (np. Saint-Exupery czy Houellebecq), są też takie, co do których wymowa wydaje się nam oczywista… a jednak wypowiadamy je źle.

Sprawdź, czy poniższe 10 nazwisk wymawiałeś do tej pory odpowiednio.

 

To już drugi wpis dotyczący poprawnej wymowy nazwisk znanych pisarzy. Pierwszy znajdziecie tutaj: 20 nazwisk pisarzy, które wymawiasz źle (ciekawe, czy wiecie, jak czyta się Paulo Coelho albo Tove Jansson?).

 

10 nazwisk pisarzy, które wymawiasz niepoprawnie:

 

1. Marcel Proust – Marsel Prust

Francuski pisarz, autor cyklu powieściowego „W poszukiwaniu straconego czasu”

 

2. Alexandre Dumas – Aleksądr Dima

Właściwie było ich dwóch – ojciec napisał m.in. „Trzech muszkieterów” i „Hrabiego Monte Christo”, syn – „Damę kameliową”.

 

3. John Maxwell Coetzee – Dżon Maksłel Kuts-i

Południowoafrykański pisarz, laureat Nagrody Nobla.
 

4. Michel Houellebecq – Miszel Łelbek

 Francuski pisarz, poeta i eseista. Autor m.in futurystycznej powieści „Uległość”.

5. Mario Vargas Llosa – Mario Wargas Josa

Peruwiański pisarz i polityk. Laureat Nagrody Nobla.

6. John Ronald Reuel Tolkien – Dżon Ronald Ru-el Tolkin

 Brytyjski pisarz, twórca Śródziemia i filolog, który spopularyzował literaturę fantasy.

7. Dean Koontz – Din Kunc

 Amerykański pisarz, autor głównie thrillerów oraz horrorów.

8. Jojo Moyes – Dżodżo Mojs

 Brytyjska dziennikarka i pisarka. Autorka m.in „Zanim się pojawiłeś”.

9. Yrsa Sigurdardottir – Irsa Sijuradotir

 Islandzka pisarka, autorka kryminałów.

10. Alice Munro – Alis Manroł

 Kanadyjska pisarka, laureatka Nagrody Nobla jako „mistrzyni współczesnego opowiadania”.

Jak radziliście sobie z powyższymi nazwiskami? A może są jeszcze jakieś, z którymi macie problem?

Żeby nie przegapić kolejnych wartościowych postów, wystarczy kliknąć:

Follow oraz/lub

 

  • Daria

    Nie licząc Tolkiena, żadna wymowa mnie nie zaskoczyła 🙂

  • Anna Boczar

    Super wpis! Choć fajnie by było gdybyś oprócz zapisu fonetycznego dodała np. pliki audio, na których można posłuchać poprawnej wymowy 😉

    • Dziękuję 🙂 Myślę, że przy spolszczonych wersjach nie ma takiej potrzeby – raczej wszyscy dadzą radę przeczytać nazwiska poprawie, a podanie oryginalnej wymowy nie było celem tego wpisu (dlatego nie ma zapisów fonetycznych).

  • Świetnie, że umieściłaś kolejny tak wpis 🙂 Czasami mam tak, że waham się zanim jakieś nazwisko wypowiem i często nie mam pewności czy robię to dobrze 🙂

  • Bardzo praktyczny wpis! Przyznam się, że często mam wątpliwości czy dobrze wymawiam 🙂

  • Anna

    Dziękuję 🙂 Zauważyłam tu moją propozycję.

  • Świetny pomysł na wpis. Niektóre nazwiska są tak skomplikowane, że nieraz pojawia się wielki problem z ich wymową. Tym bardziej jeśli chodzi o te francuskie. Poprzedni wpis o tej samej tematyce również bardzo mi się podoba. Poza tym w końcu wiem jak wymówić Antoine de Saint-Exupery. Jednak największym dla mnie zaskoczeniem było nazwisko Paulo Coelho.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie:

    czytamogladampisze.blogspot.com

  • Ciekawy wpis 🙂 byłam przyzwyczajona do wymowy „ll” w hiszpańskim zbliżonej do „J”, ale np. mój promotor mówi „Ljosa”.

    • W Hiszpańskim różnie bywa z tym „LL”, ale czytałam, że w Peru wymawia się je jako „J”. Podczas ceremonii rozdania Nobli również odczytali nazwisko Llosy przez „J” 🙂

  • Można sobie połamać język przy próbie rozczytania niektórych nazwisk „po swojemu”. Hehe, dobrze, że napisałaś ten tekst. Jestem już trochę mądrzejsza. 😀

  • Kilka nazwisk mnie zaskoczyło:-) P.S. Koontz, nie Konntz;-)

  • Haha 😀 Zawsze bawi mnie fonetyczny zapis nazwisk 😀 Zaskoczył mnie Miszel Łelbek i Irsa Sijuradotir przy czym nazwisko pisarki jest dla mnie tak absurdalnie trudne do wymówienia, że o matko 😀

  • Z wieloma nazwiskami mam problem, ratuję się wtedy tytułami. Pracuję aktualnie w bibliotece. Wiele różnych zmian nazwisk już słyszałam. Wyobraź sobie- przychodzi czytelnik wymawia nazwisko, a ty nawet nie wiesz do kogo je dopasować, a książkę znaleźć trzeba 🙂

    • Haha, muszą być piękne kwiatki 😀 Chociaż podejrzewam, że o tytuły pewnie też proszą różne, jeśli nie zapamiętają dobrze nazwy 😀

  • Iza D- www.nietylkorozowo.pl

    Numer 4 to hardcor 🙂 Ja tam większości zagranicznych źle wymawiam, nigdy nie wiem jak poprawnie czytać.

  • Jeśli chodzi o Alice Munro to jedna z wykładowczyń na studiach po prostu mówiła MUNRO 😀 cha cha. Nie wiadomo czy się śmiać czy płakać 😛

  • Jej, chyba większość wymawiałam niepoprawnie! :O 😀 Muszę nadrobić wcześniejszy wpis! 🙂

  • Własnie miałam kłopot z Jojo Moyes 🙂

  • Kasia

    Podobnie jak Jaume Cabre (czyt. Działme Cabre), też nie wiedziałam, że tak to się wymawia. Ale taka Munro też mnie zaskoczyła – całe życie wymawiałam tak, jak pisałam 🙂

  • Bardzo ciekawy wpis. Zdziwiła mnie wymowa nazwiska Tolkien (a tak go lubię) i Coetzee 🙂

  • Pingback: Bajaderka kulturalna #5 - Skrytka na kulturę()

  • Barso Re

    Dobra, okej… Wszystkie imiona i nazwiska mówię źle… Oh my God.

  • Królewskie Recenzje

    Bardzo ciekawy post. Chyba żadnego nazwiska nie wymawiałam dobrze, hahaha

  • Mnie zaskoczył Michel Houellebecq, bo za żadne skarby nie wpadłabym na to jak się czyta Jego nazwisko 😛

  • Nawet nie jest ze mną tak źle, ze wszystkimi nazwiskami oprócz Llosy i Coetzee daję sobie radę 🙂