czego nauczył nas harry potter

4 rzeczy, których nauczył nas Harry Potter

O głębi przekazu, której nikt się nie spodziewał po książkach o nastoletnim czarodzieju.

Ten post mógłby być dużo dłuższy.
W Harrym Potterze mamy bowiem mnogość metafor, aluzji, a czasem wprost poruszanych problemów społecznych. Przeżywając niezapomniane chwile w czarodziejskim świecie, czytaliśmy jednocześnie o dyskryminacji rasowej („czysta krew” czarodziejów i mugole), napiętnowaniu chorobą (likantropia Lupina), depresji czy niewolnictwie (skrzaty domowe). Poznaliśmy wiele życiowych lekcji i mnóstwo fragmentów zmusiło nas do refleksji.

Harry Potter nauczył nas mnóstwa rzeczy. Ale skupmy się dziś na tych czterech:

 

 

1. Śmiech jest lekarstwem na zmartwienia i lęk

 

Gdzie kryje się nasz największy lęk?

…lubi ciemne, zamknięte przestrzenie – rzekł profesor Lupin. – Szafy, miejsca pod łóżkami, szafki pod zlewami…

Harry Potter i Więzień Azkabanu

Bogin to upiór, którego przerażającą zdolnością jest przybranie formy największego lęku jego przeciwnika.
Kluczem do wyzbycia się lęków nie okazują się skomplikowane zaklęcia magiczne, ale… obrócenie ich w żart.
Co jeszcze pomaga w odegnaniu obaw i zmartwień?

Kiedy ma się do czynienia z boginem, zawsze dobrze jest mieć towarzystwo. To go wyprowadza z równowagi.

Harry Potter i Więzień Azkabanu

2. Pozwól przeszłości odejść

Wiecie, że matka Rowling uwielbiała czytać książki? Zapewne miało to duży wpływ na to, że i Joanne od najmłodszych lat czytała.

Jednak nigdy nie przeczytała Harry’ego Pottera.

Niedługo po tym, jak pisarka zaczęła pracę nad książką, cierpiąca na stwardnienie rozsiane Anne Rowling zmarła.

 

Ból straty odcisnął swoje piętno na Joanne i na jej książkach. W „Kamieniu filozoficznym” Harry dostaje szansę, by zobaczyć swoich zmarłych rodziców. Poświęca długie godziny wpatrując się w ich lustrzane odbicia, ale czasu nigdy nie jest wystarczająco dużo.

 

Pamiętaj: naprawdę niczego nie daje pogrążanie się w marzeniach i zapominanie o życiu.

Harry Potter i Kamień Filozoficzny

 

Rowling wiedziała, że jej także czasu nigdy by nie wystarczyło. Puentą rozdziału o zwierciadle Ain EinGarp jest:

Musisz pozwolić przeszłości odejść.

 

3. Miłość zwycięży wszystko

Jeden z najpiękniejszych i najważniejszych przekazów z książek, otwierający i zamykający całą serię.

 

— Więc kiedy przepowiednia mówi, że będę miał „moc, jakiej nie zna Czarny Pan”, oznacza to tylko… miłość? — zapytał Harry, trochę zawiedziony.

Harry Potter i Książę Półkrwi

Miłość dokonała właśnie tego, co niemożliwe – ocaliła Harry’ego przed śmiertelnym zaklęciem. Więcej niż raz…

 

– Nie wiedział, że tak wielka miłość pozostawia wieczny ślad. Nie bliznę, nie znak widzialny… Jeśli ktoś kocha nas aż tak bardzo, to nawet jak odejdzie na zawsze, jego miłość będzie nas zawsze chronić.

Harry Potter i Kamień Filozoficzny

 

4. Bohater, którego potrzebujesz, to… Ty

W trakcie pisania książek, Rowling cierpiała na kliniczną depresję.

Analogii do depresji nie zabrakło więc w Harrym Potterze.

 

Dementorzy to jedne z najbardziej obrzydliwych stworzeń, jakie żyją na ziemi. Lubują się w najciemniejszych, najbardziej plugawych miejscach, rozkoszują rozkładem i rozpaczą, wysysają spokój, nadzieję i szczęście z powietrza wokół siebie. Nawet mugole wyczuwają ich obecność, chociaż ich nie widzą. Wystarczy zbliżyć się do dementora, a ginie nasze dobre samopoczucie, giną wszelkie szczęśliwe wspomnienia. Dementor to pasożyt, który gdyby tylko mógł, wyssałby z ciebie wszystko, co dobre, pozostawiając coś, co byłoby podobne do niego. Pozostawiłby w tobie jedynie najgorsze wspomnienia z całego życia.

Harry Potter i Więzień Azkabanu

 

Fragmentem o pięknym przekazie jest jedna z finalnych scen trzeciej części, w której Harry, zmagający się od wielu miesięcy ze słabością względem dementorów, oczekuje na swojego wybawiciela. Obserwując z ukrycia swoje alter ego z przeszłości, wypatruje obrońcy… i kiedy czas na ratunek zaczyna się kończyć, uświadamia sobie, że osobą, która go uratowała, jest… on sam.

Stań się bohaterem, którego potrzebujesz.

 


A czego Was nauczył Harry Potter? Który przekaz podoba się Wam najbardziej?

czego uczy harry potter? lekcje z książek
  • CoZaBadziewny Czytacz

    Ah, ten Potter, mam nadzieję że kiedyś moje dzieci, a może i wnuki będą uwielbiać te książki tak jak ja! 😉

  • myslobook.pl

    Coś w tym jest. Harrego czytałam jako nastolatka, miałam wtedy zupełnie inne spojrzenie. 🙂

  • Rany, faktycznie dementorzy to mogą być odniesieniem do depresji! Przyznam szczerze, że wcześniej nie zwróciłam na to uwagi 🙂
    A tego śmiechu to niestety muszę się dopiero nauczyć, choć mam nadzieję, że jestem juz na dobrej drodze przynajmniej 🙂

  • Iza D- www.nietylkorozowo.pl

    Harry Potter najlepszy na wszystko 🙂 Chyba nigdy z niego nie wyrosnę 🙂

  • ..

    Hmm:)
    Bardzo dużo jest wątków czy metafor, które mi się podobają.
    Najbardziej trafne zabiegi wykorzystane przez Rowling, to chyba właśnie uosobienie depresji czy strachu, podoba mi się również motyw czystej krwi, zależności jaki ma wpływ miłość i wychowanie na cechy charakteru, bezinteresownej przyjaźni, dobra etc.
    Pisarka zawarła w Harrym Potterze wiele życiowych mądrości, z których wyciągnęłam więcej niż z niejednej lektury;)
    PS – nie myślałam w takich kategoriach o likantropii – dziękuję za uświadomienie^^,
    super post:)