humor komnata tajemnic cytaty

#2 Humor z HP – 20 zabawnych cytatów z „Komnaty Tajemnic”

Gilderoy Lockhart, latający samochód i nastoletnie mandragory – garść zabawnych cytatów z kolejnej książki Rowling!

 

Jak w każdy wtorek, odbywamy sentymentalną podróż do Hogwartu. Wszystkie posty z serii znajdziecie pod tagiem Harry Potter, a listę planowanych publikacji we wpisie: Cykl o Harrym Potterze + FAQ .

W tym tygodniu przyszła kolej na cytaty z drugiej części serii – „Harry’ego Pottera i Komnaty Tajemnic”. Jedna z moich ulubionych!

 

Harry Potter i Komnata Tajemnic – najzabawniejsze fragmenty

 

1.

Skąd my to znamy?

– A po co właściwie czarować klucze, żeby się kurczyły? – zapytał George. –

– A, to takie żarty z mugoli… – westchnął pan Weasley. – Sprzedaje im się klucz, który kurczy się tak, że właściwie znika, więc nie mogą go znaleźć, jak im jest potrzebny…

 

2.

Artur Weasley <3

– Wiesz, ojciec ma fioła na punkcie rzeczy produkowanych przez mugoli, w szopie mamy kupę tych śmieci. Rozkłada je na części, zaczarowuje i składa z powrotem. Gdyby dokonał rewizji w naszym domu, musiałby się sam aresztować.

 

3.

– Widzisz, w prawie jest pewna luka… dopóki nie zamierza latać samochodem, to sam fakt, że jego samochód lata, nie…

– Arturze Weasley, dobrze wiedziałeś, że będzie taka luka, kiedy tworzyłeś to prawo! – zagrzmiała pani Weasley. – A zrobiłeś to, żeby swobodnie majstrować przy tych wszystkich rupieciach mugoli, które znosisz do swojej szopy! I dowiedz się, że Harry przybył tu dziś rano samochodem, którym ty nie zamierzałeś latać! (…) TWOI SYNOWIE POLECIELI TYM SAMOCHODEM DO DOMU HARRY’EGO I Z POWROTEM! – wrzasnęła pani Weasley. – Co masz na ten temat do powiedzenia, no?

– Naprawdę? – Pan Weasley był wyraźnie podekscytowany. – I co, wszystko działało?

 

4.

 

O swoim koncie u Gringotta nigdy Dursleyom nie wspominał. Podejrzewał, że ich odraza do wszystkiego, co miało jakikolwiek związek z magią, nie objęłaby wielkiego stosu złota.

 

5.

Lockhart.

Na ścianach połyskiwały w blasku kandelabrów oprawione fotografie Lockharta. Kilka nawet podpisał.

#KiedyPiszeszAutografyNaSwoichWłasnychZdjęciach

 

6.

Harry pozwolił, aby nieustający potok słów Lockharta przepływał gdzieś obok niego, od czasu do czasu pomrukując: „mmm”, „aha” i „tak”, kiedy docierały do niego zwroty w rodzaju: „Sława to kapryśny przyjaciel, Harry” albo: „Sława to sława, zapamiętaj to sobie, synu”.

Sława to sława.

 

7. 

– No, no… nikt nie zapamiętał, że moim ulubionym kolorem jest liliowy. Napisałem o tym w Roku z yeti. A niektórzy powinni uważniej przeczytać Weekend z wilkołakiem… w rozdziale dwunastym napisałem wyraźnie, że idealnym prezentem urodzinowym byłoby dla mnie osiągnięcie powszechnej harmonii między rasą czarodziejów i nie-czarodziejów… chociaż nie odmówiłbym wielkiej butli Starej Ognistej Whisky Ogdena!

(…)Hermiona wsłuchiwała się uważnie w każde słowo Lockharta i wzdrygnęła się gwałtownie, kiedy usłyszała swoje nazwisko.

– …ale panna Hermiona Granger wiedziała, że moim ukrytym pragnieniem jest oczyszczenie świata ze zła i wypromowanie mojej własnej serii eliksirów do pielęgnacji włosów… Dzielna dziewczyna!

 

8.

Zamiast tego czytał im na głos urywki ze swoich książek, a czasami inscenizował bardziej dramatyczne wydarzenia. Do tych rekonstrukcji wydarzeń wybierał zwykle Harry’ego; jak dotąd zmusił go do odegrania prostego wieśniaka z Transylwanii, którego wyleczył z Uroku Poplątania Języka, yeti z przemarzniętą głową i wampira, który po spotkaniu z Lockhartem zaczął jeść wyłącznie sałatę.

 

9.

To jest genialne.

WMIGUROK

„Korespondencyjny kurs dla początkujących czarodziejów

Czujesz, że nie dotrzymujesz kroku rozwojowi współczesnej magii? Zdarza ci się usprawiedliwiać, że nie wyszło ci najprostsze zaklęcie? Wykpiono twoje bezskuteczne wymachiwanie różdżką? Oto rozwiązanie twoich problemów! WMIGUROK to zupełnie nowy, szybki, łatwy i absolutnie niezawodny sposób na poznanie współczesnej magi . Setki czarownic i czarodziejów skorzystało z dobrodziejstw tej nowej metody! Madame Z. Nettles z Topsham pisze: „Nie potrafiłam zapamiętać zaklęć, a z moich eliksirów śmiała się cała rodzina! Teraz, po ukończeniu Wmiguroka, jestem ośrodkiem zainteresowania na każdym przyjęciu, a znajomi błagają mnie o przepis na Iskrzący Roztwór!” Mag D. J. Prod z Didsbury pisze: „Moja żona za wsze szydziła z moich żałosnych czarów, ale w miesiąc po ukończeniu Wmiguroka udało mi się zamienić ją w jaka! Dzięki ci, Wmiguroku!”

 

10.

Pamiętacie, jak Wood poważnie podchodził do gry w Quidditcha?

– Co się dzieje? – zapytał Wood, podlatując do nich i marszcząc czoło. – Dlaczego ten pierwszoroczniak robi zdjęcia? Nie podoba mi się to. Może to szpieg Ślizgonów, który chce poznać naszą nową taktykę?

 

11.

– Harry, musisz pokazać, że nie wystarczy mieć bogatego ojca, żeby być najlepszym szukającym. Musisz za wszelką cenę złapać znicza przed Malfoyem, bo ten mecz musimy wygrać. Złap go albo zgiń, próbując złapać.

– Więc bez szaleństw, Harry – mruknął Fred, puszczając do niego oko.

 

12.

Kiedy wszyscy zaczęli panikować po otwarciu Komnaty:

Neville Longbottom kupił sobie wielką, cuchnącą, zieloną cebulę, ostro zakończony purpurowy kryształ i nadgniły ogon fraszki, zanim mu koledzy nie wyjaśnili, że jemu nic nie grozi: jest czarodziejem czystej krwi i nikt go nie zaatakuje.

 

13.

Klub pojedynków.

Neville i Justyn leżeli na podłodze, dysząc ciężko, Ron podnosił szarego jak popiół Seamusa, przepraszając go za wyczyny swojej połamanej różdżki, natomiast Hermiona i Milicenta Bulstrode nadal walczyły: Milicenta założyła jej nelsona, a Hermiona skomlała z bólu.

 

14.

– A teraz posłuchaj, Harry – powiedział Lockhart. – Kiedy Draco wyceluje w ciebie różdżką, zrobisz tak.

Uniósł własną różdżkę i wykonał nią serię skomplikowanych ruchów, co skończyło się tym, że wyleciała mu z ręki.

 

 

15.

Książki mogą być niebezpieczne.

– Niebezpieczne? – powtórzył Harry, parskając śmiechem. – Nie wygłupiaj się, niby w jaki sposób?

– Możesz się narazić na przykrą niespodziankę – odpowiedział Ron, wpatrując się w książkę. – Niektóre z książek skonfiskowanych przez ministerstwo… tata mi mówił… była taka, która wypalała oczy. A każdy, kto przeczytał Sonety czarnoksiężnika, mówił limerykami aż do śmierci. A jedna stara wiedźma w Bath miała książkę, której nigdy nie można było przestać czytać, jak się raz zaczęło! Trzeba było chodzić wszędzie z nosem w tej książce…

 

16.

Nastoletnie mandragory!

Od czasu napaści na Justyna i Prawie Bezgłowego Nicka nie wydarzyło się nic złowrogiego, a pani Pomfrey miała przyjemność zameldować, że mandragory zrobiły się markotne i jakieś tajemnicze, co oznaczało, że wychodzą z okresu dzieciństwa.
– Jak tylko zejdą im pryszcze, będą gotowe do rozsady – powiedziała kiedyś Filchowi.

 

17.

– Od momentu, kiedy zaczną przeskakiwać do siebie z doniczki do doniczki, będziemy mieli pewność, że są już dojrzałe – powiedziała Harry’emu. – A wtedy będziemy w stanie przywrócić życie tym biedakom ze szpitalnego skrzydła.

 

18.

Harry, Harry. Życie bywa ciężkie.

– To znaczy, że pan przypisuje sobie czyny, których dokonali inni? – zapytał Harry z niedowierzaniem.

– Harry, Harry – powiedział Lockhart, kręcąc niecierpliwie głową – to nie jest takie proste, jak ci się wydaje. Włożyłem w to mnóstwo pracy. Musiałem tych ludzi odnaleźć. Zapytać ich, jak im się udało tego dokonać. Rzucić na nich Zaklęcie Zapomnienia, żeby nie pamiętali, że coś takiego zrobili. Z czego jak z czego, ale z moich zaklęć pamięci jestem naprawdę dumny. Ciężko na to wszystko zapracowałem, Harry.

 

19.

– Panie profesorze – powiedział szybko Ron – w Komnacie Tajemnic doszło do pewnego… wypadku. Profesor Lockhart…

– Jestem profesorem? – zdziwił się nieco Lockhart. – Wielkie nieba, chyba musiałem być beznadziejny, co?

 

20.

I na zakończenie:

– Twoja ciotka i wuj będą z ciebie dumni, prawda? – powiedziała Hermiona, kiedy wyszli z wagonu i przyłączyli się do tłumu zmierzającego ku zaczarowanej barierce. – Jak usłyszą, czego dokonałeś w tym roku…

– Dumni? Zwariowałaś? Tyle razy byłem bliski śmierci i przeżyłem? Będą wściekli…


zabawne cytaty - komnata tajemnic

Lockhart chyba zdominował dzisiejsze cytaty 🙂 Pamiętacie jeszcze jakieś zabawne momenty z tej części?

 

 

  • Ja czytałam to już tak dawno, że po pierwsze, wszystkie odczucia się raczej zatarły. Po drugie, obecnie mnie ten humor Rowling raczej jednak nie bawi 😀 W podstawówce może trochę, obecnie… to jest w większości po prostu głupie xD

    • Bo te żarty są zabawne w kontekście, chociaż bez kontekstu też bardzo dobrze wypadają 🙂

      • Ale ja konteksty mniej-więcej pamiętam:p Sporo razy to czytałam.

  • Uwielbiam scenę z punktu trzeciego, zarówno w wersji książkowej, jak i filmowej 🙂 Sama już niewiele z tej serii pamiętam, jeśli już to bardziej z filmów, które oglądałam ze dwa lata temu. Lubiłam te fragmenty z Potterem i Jęczącą Martą 🙂

  • Nie ma to jak porcja humoru w taki deszczowy dzień. Dzięki!

  • Izabela Kornet

    Uwierzysz, że nie oglądałam tego filmu, bo wydawało mi się, że jest nudny?

    No więc zmieniłaś moje zdanie!

    Chyba wiem, co będę robić w tą leniwą, domową niedzielę.. 😀

    • Ja polecam książki, filmy dużo tracą w stosunku do pierwowzoru 🙂

      • Izabela Kornet

        No tak… Mogłam się domyślić 🙂 Dzięki!