polskie akcenty w zagranicznych książkach

Polskie akcenty w zagranicznych książkach

Też uśmiechacie się pod nosem, kiedy natraficie na polskie nawiązanie w zagranicznej książce?

Ja tak.

 

A czasem czuję poirytowanie. Zależnie od cytatu.

Od kilku lat zaznaczam sobie takie polskie akcenty. Dzisiaj podzielę się z Wami swoimi znaleziskami.
 

Polskie nawiązania w książkach 7 zagranicznych pisarzy

 

1. “Nowy wspaniały świat”, Aldous Huxley

Nawiązanie do Polski znajdziemy już na samym początku słynnej antyutopii angielskiego pisarza:
 

– W czasach, gdy Pan Nasz Ford był jeszcze na ziemi, żył chłopiec nazwiskiem Rojben Rabinowicz. Rojben był dzieckiem rodziców mówiących po polsku. – Tu dyrektor przerwał. – Wiecie, mam nadzieję, co to jest „polski”?
– Martwy język.
– Jak francuski i niemiecki – dodał inny student, popisując się swoją wiedzą.

Aldous Huxley, Nowy wspaniały świat

 

2.  “Śledztwo numer XXL”, Meg Cabot

A to z komediowego kryminału amerykańskiej pisarki: 

– Snelling – odpowiadam natychmiast.(…)Nagle nazywam się Heather Snelling. – To polskie nazwisko.

Meg Cabot, Śledztwo numer XXL

Główna bohaterka naprędce wymyśla fałszywe nazwisko. Nie ma chyba jednak pojęcia, jak brzmią polskie nazwiska…

 
polskie nawiązania w zagranicznych książkach
 

3. Stephen King

U Kinga drobnych nawiązań do Polaków znajdziemy mnóstwo. Najczęściej w formie dowcipów. Niesmacznych. 

Brad chowa w nich małe broszurki zatytułowane ‘Głupie żarty’ i ‘Świńskie kawały’. Stale pyta ludzi o to, dlaczego Francuz przeszedł na drugą stronę ulicy, ilu Polaczków trzeba, żeby wkręcić żarówkę, albo ilu żałobników przychodzi na pogrzeb w Harlemie.

Stephen King, Zielona mila

Mam jeszcze dwa fragmenty, w tym jeden z nich zawiera dowcip o śmietniku i zoofilii, więc… może zostańmy przy jednym cytacie od Kinga?

 

4. “Anna Karenina”, Lew Tołstoj

Tołstoj też coś nie przepadał za Polakami. To fragment o planach zruszczenia Polski z jego XIX-wiecznej powieści: 

Karenin dowodził, że zniszczenie Polski może się dokonać jedynie po zastosowaniu wyższych zasad, które wprowadzić winna rosyjska administracja. Piescow upierał się, że jeden naród zasymiluje drugi tylko wówczas, gdy ma większą gęstość zaludnienia.(…)

— Dlatego istnieje tylko jeden sposób mszczenia obco-plemieńców, oto — mieć jak najwięcej dzieci.

Lew Tołstoj, Anna Karenina

Chyba jednak za mało się rozmnażali.

 

5. “Kandyd”, Wolter

Polaków spotkamy też we francuskiej satyrze z XVIII wieku. Tytułowy bohater, Kandyd, spotyka w gospodzie pięciu królów-wygnańców. 

Wówczas czwarty zabrał głos i rzekł: – Jestem królem polskim; losy wojny pozbawiły mnie dziedzicznego państwa; ojciec mój doświadczył tych samych nieszczęść; zgodziłem się z wolą Opatrzności,(…) i też przybyłem spędzić karnawał w Wenecji.
Piąty rzekł: – Jestem również królem polskim; utraciłem królestwo dwa razy; ale Opatrzność dała mi inny posterunek, na którym uczyniłem więcej dobrego niż wszyscy królowie Sarmatów mogli kiedy zdziałać na brzegach Wisły. I ja pogodziłem się z wolą Opatrzności i przybyłem spędzić karnawał w Wenecji.

Wolter, Kandyd

Pierwszy z nich nawiązuje do Augusta III Sasa, drugi – Stanisława Leszczyńskiego.

 

 
cytaty o Polsce

6.  Agatha Christie

O, u Agathy też Polaków spotkamy nie raz! Brytyjczyków z pierwszej połowy XX wieku przedstawia jako niechętnych obcokrajowcom. To zabawny fragment z jednej z jej książek: 

— Jedno mnie cieszy: zwinęli to lotnisko. Obrzydliwość! Hordy młodych lotników przychodziły tu z jakimiś okropnymi dziewczętami. Ładne „dziewczęta”! Nie mam pojęcia, co te dzisiejsze matki sobie myślą? Dlaczego pozwalają córkom tak się prowadzić? Naturalnie to wina rządu, który mobilizuje kobiety do fabryk. Wolne są tylko matki niemowląt. Także pomysł! Każdy potrafi upilnować niemowlę. Niemowlę nie będzie ganiać za żołnierzami. A kto naprawdę potrzebuje opieki matki? Dziewczyna od czternastu do osiemnastu lat. Tylko matka może zrozumieć, co takiej grozi. Żołnierze! Lotnicy! To pannicom w głowie i nic więcej! Amerykanie! Murzyni! Polacy!

Agatha Christie, Pora przypływu

 

7. Joanne K.Rowling

Doszliśmy do mojej ulubionej brytyjskiej pisarki.

Zobaczcie polski akcent w jej powieści kryminalnej: 

Mówił to z kiepsko ukrywaną dumą. – Tamtego dnia rano w mieszkaniu była sprzątaczka. Seksowna Polka. Strasznie kaleczy angielski, ale za to zaj***ście odkurza, więc odciski z całego dnia były piękne i wyraźne. Zero niespodzianek.

J. K. Rowling, Wołanie kukułki

 
W samym Harrym Potterze też mamy polskie nawiązania. Jak podczas podróży Hagrida w piątej części: 

–  Na polskiej granicy nadzialiśmy się na parę zbzikowanych trolli, a w barze w Mińsku poprztykałem się trochę z pewnym wampirem, ale poza tym poszło całkiem gładko.

J. K. Rowling, Harry Potter i Zakon Feniksa

I na sam koniec pamiętny wyczyn Rona: 

Podczas jednego z pamiętnych treningów zwisł z miotły, trzymając się jej tylko jedną ręką, a mimo to kopnął zmierzającego do jego bramki kafla tak mocno, że piłka poszybowała przez długość całego boiska i przeleciała przez sam środek pętli po drugiej stronie. Reszta drużyny uznała to za wyczyn porównywalny z tym, czego ostatnio dokonał Barry Ryan, bramkarz reprezentacji Irlandii, znalazłszy się sam na sam z najlepszym polskim ścigającym, Władysławem Zamojskim.

J. K. Rowling, Harry Potter i Zakon Feniksa

A Wam zapadły w pamięć jakieś polskie akcenty w zagranicznej literaturze?

 

 

6 komentarzy do wpisu „Polskie akcenty w zagranicznych książkach”

Dodaj komentarz