Sposób na kaca książkowego

Najlepszy sposób na kaca książkowego?

Kac książkowy to ten stan, kiedy czytamy świetną książkę i nagle – bez ostrzeżenia – ona się kończy. I co dalej? Co zrobić ze swoim życiem?



Nadal rozpamiętujemy fabułę książki i ciężko nam jest za coś się zabrać. W czasie, w którym zwykle sięgaliśmy po lekturę, odczuwamy nieprzyjemną pustkę. Nie mamy ochoty na rozpoczynanie kolejnej książki, bo to przecież nie będzie to samo.


Udało mi się z tym problemem poradzić.


Moim sposobem na kaca książkowego jest czytanie więcej niż jednej książki na raz – dzięki temu, że kończąc jedną książkę, jestem już wkręcona w drugą, łatwiej mi się zabrać do czytania i nie odczuwać, że czegoś tu brakuje.

Czy książki nie mylą się przy czytaniu ich jednocześnie?

 

czytanie dobrej książki



Ja nie mam z tym problemu. Obawiasz się, że u Ciebie ten problem się pojawi?

Zastanów się – w czasach, kiedy na kolejny odcinek serialu trzeba było czekać tydzień, często oglądało się więcej niż jeden serial – i fabuły się nie myliły, prawda? Zupełnie inni bohaterowie, różne historie, miejsca akcji, sposoby prowadzenia narracji.

Zresztą jako dzieci oglądaliśmy kreskówki (zdarzało się kilka różnych kreskówek tego samego dnia) i też nie mieliśmy problemów z odróżnianiem historii i postaci. Prawda?

Podobnie jest z książkami – szczególnie, jeśli mieszamy gatunki i czytamy zupełnie odmienne od siebie książki.

Czytanie więcej niż jednej książki sprawia również, że zawsze mam ochotę czytać, bo jeśli akurat nie chce mi się czytać czegoś fabularnego, to sięgam po coś popularnonaukowego – lub w drugą stronę. Nie jestem pewna, czy umiałabym teraz wrócić do czytania książek po kolei.



A jak Wy sobie radzicie z kacem książkowym?

 



Jeżeli nie chcesz przegapić kolejnych wartościowych wpisów, zaobserwuj mój profil na Instagramie i bądź na bieżąco 🙂



6 komentarzy do “Sposób na kaca książkowego”

  1. Kiedyś oglądałam seriale/ filmy lub coś podobnego, opartego na książce, ale nie działało to zbyt dobrze, bo jeśli fabuła odbiegała od książki, to mi się nie podobało, bo traktowałam to jak zdradę : ) Teraz staram się czytać opracowania tych książek, żeby zobaczyć, czy nie było tam ukrytych informacji, zakamuflowanych przekazów itd, których nie zauważyłam. Pomaga mi też przeglądanie rysunków postaci, które fani narysowali i wrzucili do Internetu. Albo wymyślam ciąg dalszy lub alternatywne historie przed snem, włączając swoją postać do świata tamtych bohaterów. Ale tak, wciąganie się w kilka opowieści na raz też może pomóc, ale czy to nie przez to, że ,,osłabiamy” emocje, jakie nam towarzyszą przy tej książce, czyniąc ją ,,nie jedyną”?

    Odpowiedz
    • Hm, myślę, że może się tak stać, jeżeli przez czytanie innych pozycji, będziemy robić zbyt długie przerwy w sięganiu po którąś z nich. Inaczej emocje podczas czytania powinny być podobne, tylko te następujące po lekturze są zagłuszane przez zajęcie umysłu czymś kolejnym.

      Odpowiedz
  2. Ja niestety nie potrafię czytać kilka książek na raz. Tak samo nie lubię oglądać kilku seriali na raz. Ja mam taki projekt od deski do deski i zabieram się za coś kolejnego. Ale z kacem książkowym pośród książek się nie spotkałam. Mam długą listę 🙂 Z kolei spotykam się z kacem serialowym 🙂 Squid Game i co teraz 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz