Jedną z moich ulubionych form spędzania czasu jest układanie puzzli.
Bo co może lepiej nauczyć życia niż puzzle?
Co takiego tracisz, jeżeli nie układasz puzzli? Oto moje ulubione korzyści tej aktywności.
5 powodów, dla których warto układać puzzle
1. Stan flow
Puzzle bardzo łatwo wprowadzają w stan flow, czyli stan, kiedy zatracasz się w wykonywanej czynności i gubisz poczucie czasu.
2. Wyzwanie intelektualne
Wyszukiwanie i dopasowywanie do siebie elementów układanki wymaga współpracy obu półkul mózgu i jest dla niego świetnym ćwiczeniem.
3. Przy puzzlach świetnie się rozmyśla, słucha podcastów i audiobooków
Łatwiej mi się skupić na słuchaniu, kiedy jestem czymś zajęta – czy bazgraniem, czy graniem w prostą grę, czy właśnie układaniem puzzli.
Układając puzzle mogłabym słuchać książek godzinami. Wiele audiobooków kojarzę z konkretnym zestawem puzzli, a patrząc na kolejne części układanki, przypominam sobie kolejne fragmenty fabuły!
4. Puzzle uczą życia
Puzzle pokazują, jak rzeczy pozbawione kontekstu wydają się czymś innym niż są w rzeczywistości. Jak pojedyncza rzecz, coś z pozoru zupełnie niepasującego, po wstawieniu w odpowiednie miejsce, zaczyna pasować. gdy zobaczysz pełen obrazek
Jak zmiana perspektywy pozwala znaleźć zastosowanie dla kłopotliwego elementu. Jak pełen obrazek zmienia naszą percepcję.
5. I w końcu: uczucie dumy, kiedy skończysz
Satysfakcja po dopasowaniu do siebie wszystkich elementów jest ogromna. Jako rezultat dostajemy obrazek, który możemy podziwiać na ścianie.
Ale ja wolę go złożyć i w kolejne deszczowe popołudnie zacząć od początku.
A Wy? Lubicie układać puzzle?
Jeżeli nie chcesz przegapić kolejnych wartościowych wpisów, zaobserwuj mój profil na Instagramie i bądź na bieżąco 🙂
Uwielbiam układać puzzle, zwłaszcza takie powyżej tysiąca 🙂
Niestety ostatnio mam na to mniej czasu 🙁
Też uwielbiam duże puzzle 😀
Kiedyś się układało nawet z 1000 części. Większych nie było na czym, bo na podłodze nie było sensu.
Ja układałam 3 tysiące, zajmowały całą podłogę w pokoju 😀
Uwielbiam puzzle!
http://artidotum.blogspot.com/
Ja również kocham puzzle. Szczególnie kiedy nie mam weny, a muszę napisać np. opowiadanie czy rozprawkę do szkoły. Zaczynam układać, uspokajam się, oczyszczam umysł i od razu wiem jak napisać pracę. Szkoda, że na egzaminy nie można brać ze sobą puzzli 😉.
Tak, puzzle są świetne na brak weny! 🙂
Najbardziej mi sie spodobał fragment o puzzlach i fakt, ze słuchasz podczas ich układania audiobookow. Prawde mówiąc, nie wpadłam na to, a to bardzo ciekawy pomysł.
Polecam!
Ja nie wpadłam na słuchanie audiobooków, ale odbywam czasem b. długie telefoniczne pogawędki z moimi kupelami – czyli przyjemne z pożytecznym…
😊👍
hej Agnieszka masz chłopaka?
Hej, mam 🙂
Dobrze wiedzieć, że tak jak myślałam, układanie puzzli to najmniej użyteczna rzecz jaką można robić w życiu
Dlaczego uważasz, że rozwój intelektualny jest bezużyteczny?
W dzieciństwie kochałam układać puzzle. Chętnie bym jakieś ułożyła ale brak miejsca w mojej kawalerce