7 rzeczy, których powinieneś spróbować offline

Jak często korzystasz z telefonu?

Dokąd go ze sobą zabierasz? Ile razy w ciągu dnia po niego sięgasz?

Urządzenia elektroniczne towarzyszą nam na każdym kroku, a my potrafimy siedzieć przeklejeni do ekranu godzinami. Otwierać powiadomienia, sprawdzać co 20 minut pocztę i Instagrama, scrollować w nieskończoność TikToka albo Pinterest.

A to nie jest dla nas za dobre. Światło z wyświetlacza wpływa na wydzielanie hormonów w mózgu, co powoduje, że gorzej śpimy w nocy.

 

zmien swoje zycie

 

Ciągłe powiadomienia odrywają nas od naszych zajęć, przez co mamy coraz większe problemy z utrzymaniem koncentracji.

I jest jeszcze problem z natychmiastową gratyfikacja. Aplikacje uczą nas, że nagroda przychodzi od razu (dlatego są tak uzależniające), a w prawdziwym życiu zazwyczaj tak to nie działa. Praca nie daje rezultatów od razu, zazwyczaj potrzeba czasu i systematyczności.

 

zajecia-bez-internetu

 

Może powinniśmy zrobić sobie przerwę? To moje propozycje.

Wskazówka nr 1: kiedy podczas przerwy od telefonu przyjdzie nam do głowy coś, co chcielibyśmy sprawdzić – zapisujemy to na kartce i sprawdzamy później. To też dobry sposób, kiedy jesteśmy zajęci i nie chcemy się rozpraszać spoglądaniem na telefon.

Wskazówka nr 2: jeżeli potrzebujemy, a nie chcemy marnować papieru, można je ściągnąć na telefon i wyłączyć sam dostęp do sieci (np. włączyć tryb samolotowy)

 

7 rzeczy, które możesz robić offline

 

1. Czysta kartka papieru

Dobrze jest raz na jakiś czas usiąść z kartką papieru i zapisać wszystko, co przewija się nam przez głowę – rzeczy do zrobienia, decyzje do podjęcia, przemyślenia, wnioski, rzeczy, które wciąż przychodzą nam na myśl. Zrobić porządek w głowie i oczyścić się z nawracających myśli. Możemy zapisać też tzw. strumień myśli, czyli każde zdanie, które przechodzi nam przez głowę.

Możemy również pisać dziennik, pamiętnik albo listę wdzięczności.

 

2. Ćwiczenia

Ćwiczenia siłowe, kardio albo rozciąganie – jeżeli ćwiczymy z youtubem, to po kilku treningach pamiętamy już kolejność ćwiczeń. Możemy też wydrukować sobie plan ćwiczeniowy.

 

 

3. Rysowanie

Rysowanie z natury, ewentualnie z gotowych zdjęć, ilustracji, okładek.

 

 

4. Mindfulness

Czyli bycie tu i teraz. Patrzenie przez okno, skupianie się na każdym kęsie posiłku, przyglądanie detalom otoczenia, koncentrowanie na napięciu mięśni w ciele, dotyku, zapachu, dźwiękach…

Jako dzieci byliśmy w tym mistrzami, prawda?

 

ćwiczenia, mindfullness

 

 

5. Zajęcia domowe

Gotowanie, porządkowanie, zajmowanie się ogrodem – ten czas możemy wykorzystać na odcięcie się od sieci.

 

6. Zabawa ze zwierzakiem

Albo z dziećmi, młodszym rodzeństwem… oni nie potrzebują Internetu, żeby dobrze się bawić. Zazwyczaj.

 

7. Czytanie

Czytanie papierowej książki nie wymaga ani grama Internetu. To dawna i niestarzejąca się rozrywka.

Czytanie na czytniku też jest dobrym pomysłem – ekran czytnika nie emituje światła niebieskiego, a jeśli chodzi o sieć, zawsze można się odłączyć albo włączyć tryb samolotowy.

 

Ten wpis napisałam początkowo na pustej kartce papieru, bez użycia urządzeń elektronicznych. Polecam!

 

Ile czasu spędzacie na telefonie? Robicie sobie przerwy od dostępu do sieci?

 

Dodaj komentarz