3 polskich pisarzy znanych za granicą

3 polskich pisarzy znanych za granicą

Jacy są najpopularniejszy polscy pisarze?

Czy te same nazwiska, które są popularne w Polsce, są popularne również za granicą? Jakich polskich pisarzy docenił świat?

 

Ten tekst piszę z okazji 11 listopada. To drugi wpis o Polsce w literaturze, pierwszy z okazji 3 maja opublikowałam tutaj: Polskie akcenty w zagranicznych książkach.

 

3 polskich pisarzy znanych za granicą

 

1. Andrzej Sapkowski

Sapkowski już od dawna był tłumaczony na obce języki, ale gry CD-Projektu, a teraz netfliksowy serial, znacznie podbiły jego popularność. “Ostatnie życzenie” znalazło się nawet na czwartej pozycji rankingu “New York Timesa”! Ciekawe, czy spodziewał się takiego skoku popularności po prawie 30 latach od wydania swoich książek?

 

2. Joanna Chmielewska

Polska królowa kryminału rozśmiesza nie tylko Polaków, ale także Rosjan. To właśnie w Rosji sprzedała prawie ponad 2 razy więcej egzemplarzy swoich książek niż w Polsce! Rosjanie nagrali także dwa seriale na podstawie jej książek: “Całego zdania nieboszczyka” oraz tytułu “Wszystko czerwone”.

 

3. Stanisław Lem

Nasza polska duma, kandydat do Nagrody Nobla, filozof i pisarz science-fiction. Jego książki przetłumaczono na ponad 40 języków, co czyni go najczęściej tłumaczonym polskim pisarzem. Nawet Hollywood zrealizowało film na podstawie jego prozy, książki “Solaris” – budżet filmu szacuje się aż na 47 milion dolarów!

 


Spodziewaliście się tych nazwisk na liście? Jaki polski pisarz powinien zostać doceniony w skali światowej?

5 komentarzy do wpisu „3 polskich pisarzy znanych za granicą”

  1. Miałam przyjemność poprosić Pana Lema o autograf podczas Targów Książki w Krakowie przed laty. To była któraś z pierwszych odsłon tej imprezy. Nie miałam ze sobą żadnej stosownej książki, bo nie wiem, czy była w ogóle zapowiedź w programie Jego obecności, więc poprosiłam o autograf na jakimś plakacie – chyba jakiejś serii książek (chyba co i jak, czy coś w ten deseń)… O, właśnie przypomniałam sobie, że to był rok 2000, bo Pan Lem dopisał datę pod autografem 🙂

    Odpowiedz
  2. Sapkowskiego się spodziewałam, Lem też mnie nie zaskoczył, w przeciwieństwie do J. Chmielewskiej, której – szczerze mówiąc – chyba nie znałam, mimo że kryminały zdarza mi się czytać 😅
    Dzięki za przypomnienie, że miałam przeczytać “Solaris”! Gdybym tylko miała troszkę więcej czasu…

    Odpowiedz

Dodaj komentarz