Wartościowe rzeczy, które zgubiłaś po drodze

Nie zawsze trzeba szukać czegoś nowego, żeby wdrożyć pozytywne zmiany w swoim życiu.

Czasem wystarczy wrócić do tego, co było wcześniej, ale zgubiło się po drodze.

Życie to ciągła zmiana, ciągła walka, i nigdy nie będzie nam dane spocząć na laurach. Zawsze będziemy musieli podcinać rozdwojone końcówki włosów i zawsze będziemy musieli uczyć się nowych rzeczy. Albo uczyć starych na nowo.

Nie można w życiu ustawić dobrego kursu i potem już tylko płynąć przed siebie. Trzeba wciąż go korygować.

Czasem odkrywamy rzeczy, ale potem o nich zapominamy i musimy do nich wracać. Warto zatrzymać się i spojrzeć z boku na swoje życie. Sprawdzić, czy nadal korzystamy z rzeczy, których się nauczyliśmy?

I co to było to,  czego do tej pory się nauczyliśmy?

 

Ja wracam do korzystania z aplikacji Calmly Writer, bo przestałam to robić. To aplikacja, która pozwala na pisanie bez rozproszeń – na ekranie widzę tylko kursor i napisany tekst.

Korygowanie kursu

Wracam co jakiś czas do aplikacji Forest: Stay focus, kiedy znów zbyt często sięgam po telefon.

Kiedyś regularnie używałam odżywki do włosów. To był dobry nawyk.

Czytałam rano wpis z pamiętnika z poprzedniego dnia. Do tego też mogłabym wrócić.

Długo regularnie się nie rozciągałam. Robiłam to kilka lat temu i niedawno wróciłam.
Kiedyś chciałam zrobić szpagat, teraz rozciągam się raczej dla dobrego samopoczucia w ogóle. Elastyczność jest celem drugorzędnym i bardzo miłą nagrodą.


Jaki jest pozytywny nawyk/czynność, którą kiedyś robiliście, ale odeszliście od niej i chcielibyście wrócić?

11 komentarzy do wpisu „Wartościowe rzeczy, które zgubiłaś po drodze”

  1. Kiedyś praktykowałam ssanie oleju i chyba muszę do niego wrócić, bo trochę rozjaśniało mi zęby i pomagało mi się pozbyć bakterii z jamy ustnej po całej nocy. Kiedyś też piłam nasionka siemienia lnianego. Może do tego też warto byłoby wrócić?

    Odpowiedz
  2. Nie robiłam tego nigdy, ale w zeszłym tygodniu zaczęłam uprawiać szybkie spacery – już się wciągnęłam – i nie chciałabym, żeby to był zwyczaj, który zarzucę 😍
    Czyli w drugą stronę piszę. A do czego bym chciała wrócić, to nie wiem. Nie przychodzi mi do głowy nic, czego zarzucenia bym żałowała…

    Odpowiedz
  3. Dziękuje, ja nie koniecznie potrzebuje takich aplikacji, bo jak zabieram się za pisanie – to jakbym weszła w inny świat i trudno mnie z niego oderwać. Cała reszta super!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz